Dwa pociągi towarowe najechały na betonowe przeszkody, które zostały celowo umieszczone na torach kolejowych pod Łukowem. Składy nie wykoleiły się, a maszyniści nie odnieśli obrażeń. Do sprawy odniósł się Jacek Dobrzyński, rzecznik prasowy Ministra Koordynatora Służb Specjalnych.
Betonowe przeszkody na torach pod Łukowem
Do zdarzenia doszło we wtorek, 22 września, w godzinach wieczornych. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, dwa pociągi towarowe poruszające się w przeciwnych kierunkach niemal w tym samym czasie najechały na przeszkody sztucznie umieszczone na torowisku.
Na torach znajdowały się betonowe elementy, w które uderzyły przejeżdżające lokomotywy. Pomimo niebezpiecznej sytuacji nie doszło do wykolejenia żadnego ze składów.
Uszkodzone zostały lokomotywy
Służby przekazały, że w wyniku uderzenia w przeszkody uszkodzone zostały elementy obu lokomotyw.
– Wskutek najechania na przeszkody w obu lokomotywach uszkodzeniu uległy przednie zgarniacze. Nie doszło do wykolejenia składów. Żaden z maszynistów nie odniósł obrażeń – poinformowały służby.
Najważniejszą informacją pozostaje fakt, że mimo umieszczenia przeszkód na torowisku pociągi pozostały na torach, a zdarzenie nie spowodowało obrażeń wśród maszynistów.
Jacek Dobrzyński komentuje zdarzenie
Do sprawy odniósł się Jacek Dobrzyński, rzecznik prasowy Ministra Koordynatora Służb Specjalnych. Jak podkreślił, sytuacja jest traktowana poważnie, jednocześnie zaapelował o zachowanie spokoju.
– Nie bagatelizujemy tego, ale z drugiej strony ostrzegam, żeby nie wpadać w panikę – powiedział Jacek Dobrzyński.
Okoliczności pojawienia się betonowych przeszkód na torach są wyjaśniane. Kluczowe będzie ustalenie, kto umieścił elementy na torowisku oraz jaki był cel tego działania.
Trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia
Sprawa jest szczególnie istotna ze względu na fakt, że przeszkody nie znalazły się na torach przypadkowo. Według przekazanych dotychczas informacji zostały tam umieszczone celowo.
Służby prowadzą czynności mające pozwolić na dokładne odtworzenie przebiegu zdarzenia oraz ustalenie osoby lub osób odpowiedzialnych za pozostawienie betonowych elementów na torach.
Do tematu będziemy wracać, gdy pojawią się kolejne oficjalne informacje dotyczące zdarzenia.














